2 grudnia 2009

aparatowe wariacje

gdy aparat zaczyna żyć własym życiem..
zaczynają przerastać mnie jego wizje otaczającego świata ..
efektem tego jest taka o ciekawostka "artystyczna"



efekty potrafią być doprawdy zaskakujące



a tu już mały kiczyk z tanim fiszajowym efekciarstwem



wczoraj dopadłam skaner, więc nadrabiam troche zaległego materiału [negatywy gdzieś od początku września]

11 komentarzy:

  1. To pierwsze zdjęcie ciekawie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bumba, nie spodziewałem sie takiej jazdy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. nie będę oryginalny, pierwsze zdjęcie - rozjebka roku, serio, dawno nie widziałem foty, która na mnie tak zadziałała...

    OdpowiedzUsuń
  5. OFF też się nie spodziewałam że tak ciekawie może to wyglądać, zaczynam fazę eksperymentów :D

    Dziewczyny dzieki :)

    Wantsky ja też nie jestem oryginalna bo pierwsze mi się najbadziej podoba, ale sądzilam że to tylko mi :P

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne obrazy
    bardzo mi się podoba pierwszy

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy jest najlepszy. Fajne takie kolaże:) Gratuluję wyobraźni

    OdpowiedzUsuń
  8. no cóż...chciałam napisać, ze pierwszy dla mnie najlepszy ale po przeczytaniu komantarzy napiszę, ze....pierwszy dla mnie najlepszy ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ano zaskakujące ;) tylko jakoś ta 3 mi nie podchodzi. Efekt niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń